Obudziłam się, ale nie otwierałam oczu. Przytuliłam Syriusza wdychając jego zapach.
- Tobie też nie chce się wstawać? - mruknęłam.
Leżeliśmy tak, aż w końcu znowu zasnęłam. Obudziła mnie muzyka. Zwlekłam się i poszłam popatrzeć. Uchyliłam lekko drzwi. Roza wymyśla układ do jej ulubionej piosenki " Gift of a Friend". Ma to być dla mnie niespodzianka. Całkiem nieźle jej szło. Cieszę się, że zainteresowała się tańcem i gimnastyką. Mamy co razem robić. Zatrzymała muzykę, a ją weszłam na sale.
- O, ktoś tu wstał - uśmiechnęła się. - Dopracowałam układ. Chcesz zobaczyć¿
- Jasne!
Siadłam wygodnie, a ona tańczyła.
- Świetnie - biłam brawo. - Coraz lepiej ci idzie. Możesz to pokazać! Występy za niedługo, możesz wystąpić!
- Nie, nie, nie.
- Ej, pomogę ci ćwiczyć i trochę pozmieniamy. Będzie idealnie.
- Okej. Jak zatańczysz ze mną.
- To ma być twój występ.
- Ale ja chce z tobą zatańczyć na scenie.
- Nie! Sama tańczysz. Proszę ja też coś przygotuje, obiecuje.
- Dobra.
- Idę się przebrać i zjeść śniadanie i wracam.
Zabrałam z garderoby krótkie spodenki i luźną bluzkę. W łazience zrobiłam poranna toaletę, włosy spięłam w koka.
Na dole czekała na mnie Rozalia z płatkami z mlekiem.
- Oooo, pychota. Dziękuję. Nie trzeba było.
- Im szybciej zaczniemy tym wcześniej skończymy.
***
Zanim zauważyłyśmy było już po pierwszej.
- Zróbmy naleśniki! - zaproponowałam.
- Nie taki zły pomysł.
Roze przygotowała ciasto i piekła, a ja poszukałam dodatków. Siadłyśmy na tarasie, na talerzu miałyśmy po dwa naleśniki z dżemem, jeden z serem i kolejny z owocami.
- Myy pycha - powiedziałam pijąc świeżo wyciskany sok z pomarańcz.
Po zjedzeniu wszystkiego poszłyśmy przećwiczyć układ i nagrałam ją.
- Nie wiedział, że to tak świetnie wyglada - zaśmiała się. - Dzięki za pomoc to co teraz wymyślamy twój?
- Ja już mam wymyślony.
Przełączyłam muzykę i zaczęłam:
- Super!
- Co powiesz żebyśmy pojechały jutro do miasta, zrobiły zakupy na rok szkolny i znalazły stroje do występu? No i oczywiście się zapisać.
- W sumie - pokiwała głową. - Wymyślmy jeszcze układ razem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz